Znaki Przeznaczenia Ebook

43,00 zł

Karta książki

Wejdź głębiej w historię

Dla kogoDla czytelników 18+, którzy kochają romantasy, magię, intrygi i dużo emocji…

Autor
Weronika Kalisiak
Seria
Przeznaczenie Jedni
Tom serii
I Tom
Format
EPUB / MOBI / PDF
Gatunek
Romantasy
Data wydania
07.02.2026
Dostarczenie e-booka
Po opłaceniu zamówienia otrzymasz link do pobrania.

NIE KAŻDA KORONA LŚNI ŚWIATŁEM. CZASEM RODZI SIĘ W CIENIU.

O książce

Alanya dorastała, wierząc, że jej przeznaczeniem jest korona i pokój. Od dziecka czuła się wybrakowana, bo nie potrafiła obudzić w sobie magii królestwa Solvendoru. Po koronacji los splata nici snu i rzeczywistości, prowadząc Alanyę ku przeznaczeniu, które od wieków czekało na jej przebudzenie.

Wśród zdrady, tajemnic i proroctw królowa Solvendoru musi zdecydować, komu zaufa – lojalnemu księciu z przeszłości, którego zna od dziecka, czy nieznajomemu, który śni się jej prawie każdej nocy.

Los Jedni już się budzi, a cień przeznaczenia nigdy nie śpi…

Ten niezwykły romans fantasy dla dorosłych wciągnie Cię w wir emocji, magii i pożądania. To opowieść o sile, przeznaczeniu i miłości, która potrafi złamać prawa świata.

Zajrzyj do środkaPrzeczytaj fragment

– Czy królowa Solvendoru zgubiła drogę? – rozległ się głos, powolny i przesycony uwodzicielskim jadem. – A może szuka więcej nocnych uciech w skrzydle Narthoru?

Alanya odwróciła się gwałtownie. Z ciemności wyłonił się Raven, wysoki, ubrany w czarny płaszcz. Kąciki jego ust uniosły się w półuśmiechu, ale w oczach czaiła się drapieżna, lodowata świadomość.

Alanya chciała uciec. Wszystko w niej krzyczało, że powinna – że to jej największy wróg, że dotknięcie jego dłoni to jak podpisanie własnego wyroku. Magia Drakhaimu, ciężkie mury, powietrze przesycone wonią kadzideł i cieni – wszystko to sprawiało, że serce waliło jej nie z lęku, a z pożądania. Coś w niej pękło, kiedy zobaczyła Kaena w objęciach innych kobiet, jakby nagle chciała wyrwać się z klatki oczekiwań, obowiązku i tej duszącej moralności. Chciała się poddać. Chciała czuć. Podeszła do niego powoli, jakby każdy krok wymagał odwagi. Uniosła głowę dumnie, by ukryć chaos w oczach i wyszeptała prowokacyjnie:

– Może…

Na ułamek sekundy na twarzy Ravena pojawił się cień zaskoczenia. Jego stalowe oczy zwęziły się, a potem rozbłysły triumfem i pożądaniem.